sobota, 2 marca 2013

Od Luke' a C. D.

[...]
- Zostaw mnie - wyjęczałem, przysuwając się do krawędzi.
- Luke, spokojnie, nie ma potrzeby tego robić...
- Zostaw mnie! - podniosłem głos.
- Luke, posłuchaj mnie...
- ZOSTAW MNIE! - wrzasnąłem i poderwałem się chwiejnie. Zatoczyłem się do tyłu, potknąłem i... Spadłem. Czułem jak powietrze mnie trzyma. Hiukset krzyknęła ze strachu i podbiegła do krawędzi. Z wściekłości wypuściłem najpotężniejszą błyskawicę, jaką kiedykolwiek stworzyłem. Magia Hiukset zniknęła dosłownie na moment. I ten moment wystarczył runąłem w przepaść. Nie myślałem o strachu. Jedynie o tym, że zniszczyłem życie tylu osobom... Tylu dziewczynom, które marzą, aby znów mnie ujrzeć. I biednej Lindsey... Uderzenie nie było tak bolesne, jak się spodziewałem. Matka Ziemia chwyciła mnie i ukołysała nienaturalnie w ramiona rzeki. Wpadłem do wody pionowo nogami, ale czułem, jak moje płuca wypełnia krew... Tonąłem... A wokół mnie pojawiały się rzeczne zjawy.
(Hiukset?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz