piątek, 8 marca 2013

Od Jaspera C. D.

[...] Spojrzałem na nią z uśmiechem.
- Połóż się. O tak - poinstruowałem. - Na plecach, wpatrując się w kwiaty. Nie, nie na plecach. Na boku; przesuń się trochę w lewo. Odsłoń plecy. Całe plecy, pośladki. Będę za Tobą, szkicując plecy. Twarz skieruj w górę, jakbyś czegoś szukała na niebie. Rozumiesz? O tak. Tutaj, na trawie. O tak, idealnie. A teraz, leż spokojnie. Nie, co ja mówię. Tak leż, ale... Ale nago, rzecz jasna - zaśmiałem się nerwowo.
(Hiukset?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz