Dziś był pierwszy dzień w tej akademii.
Wszedłem do swojego pokoju.
Nie miałem zamiaru nic robić.
Wolałem zostać i opiekować się jeszcze siostrą.
Miałem dziś całkowicie wolne od lekcji.
Dopiero jutro miałem zacząć naukę.
Siedziałem w pokoju i patrzyłem na śpiącą Anouk.
Potem gdy się obudziła wziąłem ją na ręce.
Chodziłem po pokoju i uspokajałem ją.
Trochę mnie to denerwowało.
Że moja siostra nie będzie dorastać wśród miłości naszych rodziców.
Mam zamiar się zemścić, ale dopiero jak Anouk dorośnie.
Przyjazdu tu to było najlepsze wyjście by ją chronić.
Czemu chronić, z tego co mi wiadomo, od rodziców, ktoś ją ściga.
Reszty nie chciałem słuchać.
Nagle ktoś zapukał do drzwi.
Popatrzyłem na zegarek, wszyscy już kończyli lekcje.
Otworzyłem drzwi, przed nimi stała brązowo włosa dziewczyna.
(Mercedes ??)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz