środa, 6 marca 2013

Od Diany C. D.

- Nie boję się, Luke. - powiedziałam delikatnie.
- A powinnaś. Nie jestem dobry.
Westchnęłam i złapałam w dłonie jego twarz. Odwróciłam go tak by spojrzał na mnie.
- Nie czuję strachu. Jedyne co mnie teraz przeraża, to to, że chcesz się poddać. Jeśli zginiesz pójdę za tobą by ci pomóc. - powiedziałam czule.
(Luke?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz