Wypuściłam powietrze ze świstem.
- Boże, jaka ja jestem głupia. Wbiłam twarz w poduszkę. Łzy same leciały na materiał, nawet nie wiem dlaczego. W ostatnim czasie byłam strasznie rozemocjonowana. Leżałam tak jakieś pół godziny, a następnie zasnęłam. Spałam jakąś godzinę, może dwie. Po przebudzeniu, ubrałam się i poszłam dalej trenować. |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz