Każdy chodzi jakiś... Podminowany. Nie
można nic powiedzieć, bo już wybuchają. Zresztą, kiedy ze mną
rozmawiają, to normalne. Bo ja jestem ta dziwna. Ta... Inna. Bo nie
lubię imprezować. Dragów też nie biorę, bo to dla mnie przeszłość. Ja
jakby... Odstaję od reszty, czy tego chcę, czy nie. Dziś, kiedy tylko
skończyłam lekcje, wpadłam na jakiegoś chłopaka.
- Przepraszam.- powiedziałam cicho. - Nic się nie stało.- uśmiechnął się. Nie, to nie może być któryś z Avenger'ów. - Jak się nazywasz?- zapytał nagle. - Ja? Rosalie. A co?- powiedziałam szybko. Jak ja nie lubię poznawać nowych ludzi... [ Xavery?] |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz