piątek, 8 marca 2013

Od Mercy C. D.

[...] Zaszokowana spojrzałam na chłopaka.
- Och, przepraszam, nie wiedziałam, że ktoś tu mieszka - powiedziałam, skruszonym tonem. W pewnym momencie zauważyłam śpiące dziecko. Wytrzeszczyłam oczy, ale szybko się opanowałam.
- Nic się nie stało - powiedział, dość przyjaźnie.
- Nie chcę przeszkadzać... - zaczęłam się wycofywać z pokoju.
(David?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz