czwartek, 21 marca 2013

Od Joe C. D. Emmy

[...] Westchnąłem.
- To przykre. Nie wiem jak wyrazić współczucie, bo sam nigdy nie byłem kochany i sam nie kochałem swoich rodziców. Nie wiem jak to jest, gdy tracisz miłość, nawet, gdy masz ją tak krótko. Ja sam jestem jednym ze sprawców śmierci ukochanej siostry, najcudowniejszej, pierwszej kobiety w moim życiu.
(Emmo?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz