poniedziałek, 11 marca 2013

Od Hiukset


Szłam korytarzem Akademii, wytwarzałam lekkie wietrzyki, podnosiłam przedmioty. Byłam coraz lepsza, a to tylko dzięki temu, że oczyściłam swój umysł. Nie myślałam o niczym tylko o mojej mocy, o tym co chcę zrobić. Jednak w najciemniejszych kątach mojego umysły, myślałam o Luke'u. Nie chciałam już krzywdzić jego, Lindsey i Leo. Postanowiłam go unikać, tak było mi łatwiej, gdy go nie widziałam, nie pożądałam go. Przed oczyszczeniem umysłu, mój umysł cierpiał, cierpiało moje ciało. Poświęciłabym za niego życie, jeśli to by coś dało. Przystanęłam i się otrząsnęłam.
'' Nie myśl o tym ! '' - krzyknęłam w umyśle.
Czym bardziej chciałam zapomnieć, tym bardziej moje myśli sprowadzały się do jednego. Rzuciłam książki o podłogę i złapałam się za skronie.
- Amro. - szepnęłam.
Nic nie dało.
- Amro ! - rzuciłam głośniej.
Dalej nic. Osunęłam się na podłogę. Schowałam twarz w dłoniach i głęboko westchnęłam.
- Hiukset ? - zapytał dobrze mi znany męski głos.
Odsłoniłam twarz. Luke.
- Luke, nie podchodź do mnie. - powiedziałam.
- Niby dlaczego ? - zapytał.
Podszedł bliżej.
- Nie podchodź. - powtórzyłam.
Mogłam go jedynie prosić, nie mogłam wytworzyć bariery między nami.
'' Choolera ! ! '' - pomyślałam.

Luke ?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz