[...]
- Nie kłamię - zapewniłem. Do pomieszczenia wkroczyła Mercy.
- On mówi prawdę, Lindsey - powiedziała i przysiadła się przy łóżku
dziewczyny, uśmiechając się. - Koło północy, obudziłam się. Miałam
koszmary o... O mojej przeszłości. Bez wahania poszłam do pokoju Luke'
a, a gdy go tam nie było, zorientowałam się, że jest u Ciebie. Obudziłam
go. Tylko on jest mi w stanie pomóc, gdy mam... Chwile słabości. Dwie
godziny siedział ze mną i tulił do snu, ale ja nie byłam w stanie
zmrużyć oka. Dwie godziny. W końcu dał mi jakieś proszki; zasnęłam. Gdy
się obudziłam rano, trzymał mnie za rękę i czuwał. Cały czas był ze mną.
(Lindsey?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz