[...]
- Dopiero Cię poznałem, ale muszę przyznać, że to był bardzo przyjemny dzień - odparłem z uśmiechem. Moje oczy nabrały dzikiego, szalonego blasku w poświacie ognia, palącego się w kominku. Wstałem, dołożyłem drewna i podałem Cassie kubek gorącej herbaty z miodem i cytryną. Przyjęła z wdzięcznością i ogrzała palce.
- Powiedz mi coś o sobie - poprosiłem, przysiadając się.
(Cassie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz