sobota, 2 marca 2013

Od Hiukset C. D.

- LUKE !! - krzyknęłam.
Po moim policzku popłynęły łzy. Wrzasnęłam. Zobaczyłam rzeczne zjawy wkoło Luke'a.
'' Myśl ! Myśl ! Myśl ! '' - krzyczałam w myślach.
Wypowiedziałam kilka zaklęć Czarnej Magii. Czułam jak krew spływa po moich ustach, jak z nosa kapie ta czerwona ciecz. Mieszała się z łzami, spadała na koszulkę i na ziemię. Wrzasnęłam. Ból wypełnił moją głowę. Te zaklęcia były za trudne, ale parłam dalej. Zjawy zaczęły odsuwać się od Luke'a. Gdy już całkowicie znikły. Skoczyłam w dół... Jakieś dwadzieścia centymetrów nad wodą, utworzyłam bat z zagęszczonego powietrza. Gdy na nim wylądowałam, skoczyłam do wody. Słabłam z każdą minutą, z każdą sekundą. Ostatkami sił, wyciągnęłam Luke'a na brzeg. Płakałam. To była moja wina, że skoczył. Nie oddychał. Położyłam na jego klatce piersiowej swoją rękę. Wypowiedziałam kilka słów i przekazałam resztki sił jemu. Czułam jak zaczyna mi być zimno, jak uchodzi ze mnie życie. Za dużo tego na jeden dzień, ale ... nareszcie nie będę musiała się przejmować problemami. Luke otworzył oczy i zaczął łapać powietrze. To ostatnie co widziałam. Słyszałam jedynie szepty zmarłych. Zapraszali mnie do siebie, chcieli, żebym do nich dołączyła.

Luke ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz