Gdy Jasper otworzył drzwi, zobaczyłam prawdziwą pracownię artysty.
Manekiny, obrazy, płótna, farby, pędzle, ogólnie wszystko. W oczy
rzucały się kolory, nie wiedziałam na co patrzeć. Zwróciłam uwagę na
jeden obraz. Przedstawiał dziewczynę, o rudych włosach. Jej zielone
oczy, aż lśniły. Obraz był pokolorowany, był bardzo realistyczny.
- To jest... piękne. Masz talent. - powiedziałam bez wahania.
Jasper ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz