niedziela, 3 marca 2013

Od Hiukset C. D.


W pewnym momencie podszedł do mnie lekarz.
- Pani może opuścić szpital. Dostanie pani leki wzmacniające, nic więcej nie możemy zrobić.
- Do-dobrze. - jęknęłam.
Lekarz wyszedł z sali.
- Joe... Ja lepiej pójdę... Mam nadzieje, że oboje się wybudzą...
Miałam wyrzuty sumienia. Cały czas dręczyły mnie myśli o Lindsey, Luke'u i ich dziecku. Tyle musieli przejść... Wyszłam z sali. Wyrwałam pielęgniarce leki i receptę. Zażyłam kilka na raz. Ruszyłam w kierunku Akademii.

Joe ?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz