- I tu się mylisz. Gdyby ciebie nie było nie miałabym do kogo teraz przyjść.
- Gdyby nie ja to nie była byś teraz ranna.
- To nic takiego. - skrzywiłam się, gdy Luke przetarł moje ramie.
- Nie okłamiesz mnie.
- Jesteś pewien? Jestem w tym niezła.
- Nie tak jak ja.
- Musimy kiedyś zrobić zawody. - uśmiechnęłam się, co kosztowało mnie
dużo wysiłku. Siedzieliśmy w milczeniu i co jakiś czas zmienialiśmy
opatrunek.
- Luke. Znam cię, chociaż nie spędziliśmy dużo czasu, ale musisz być silny.
- O czym ty mówisz Diano?
- Wiem, że nie jestem pierwszą dziewczyną z którą się przespałeś. Wiem o
Lindsey, Hiukset. Nie jestem na ciebie zła, bo sama kiedyś robiłam to
samo. Ale musisz z tym walczyć. Dla siebie i tych, których kochasz.
(Luke?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz