[...]
- Nie powinnaś tego robić. Jestem silny, zniósłbym to. Zniosłem.
- Jesteś pewien? To dlaczego cały czas o tym myślisz?
- Wyjdź z mojej głowy! - poderwałem się. - Nie chcę, abyś wiedziała co czuję, o czym myślę.
- Dobrze - uśmiechnęła się łagodnie. Nie był zła za mój wybuch złości.
- On mnie nie złamała. Może robić wszystko, ale mnie nie złamie. Nie ma tyle siły - powiedziałem, zaciskając dłoń w pięść. - Wierzysz mi? - spytałem, nieco rozpaczliwie.
(Cassie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz