[...]
- Achhh to już są trochę stare sprawy lecz też poważne ,Wiedźmy nas zaatakowały już dawno,z powodów mi mniej więcej znanych i nieznanych nie mam pojęcia dokładnie jak to się stało ale wiem,że podobno wszystko się zrodziło od tego że mój ojciec był z nimi pokojowo nastawiony one też do nas lecz któregoś dnia jedna z ich wiedź zdradziła nas i tak jakoś to wyglądało... Okey spoko będe ci mówić Mercy - Zaśmiałem się lekko pod nosem. - A ty tutaj tylko dl a przyjaciół podążyłaś ? Nie poświęciłaś sie troche tutaj idąc ?
(Mercedes?)
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz