poniedziałek, 25 lutego 2013

Od Willa





To był mój pierwszy dzień w nowej akademii. Miałem dziwne wrażenie, że coś się stanie. Wszedłem do środka i pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to dziewczyna o kruczoczarnych włosach, odwróciła się.
- O kur... - odwróciłem się na pięcie i ruszyłem w stronę wyjścia.
- Will, czekaj - usłyszałem głos Sally. - Ogłuchłeś?! Czekaj.
- Czego chcesz? - zatrzymałem się.
- Hmm, może pogadać.
- My? Pogadać? Wiesz, chyba nie mamy o czym.
- Mówiłaś, że to twój najlepszy przyjaciel - wtrąciła się jakaś dziewczyna.
- Nie wspomniała, że jestem zarazem jej najgorszym wrogiem?
- Nie da się kogoś bardzo lubić i nienawidzić na raz.
- Widać da się. A zresztą wstrzyknęła mi coś kiedy spałem i dostałem przez to zapaści, o tym też nie wspomniałaś?

(Sally?)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz