środa, 27 lutego 2013

Od Joe C. D.

[...] Po chwili wypłynąłem na powierzchnię, aby zaczerpnąć powietrza. Znad wody obserwowałem jak Riley nadal nurkuje, śmiejąc się przy tym. W końcu pojawiła się i wzięła głęboki oddech.
- Mięczaku!
- O nie! - zaprzeczyłem. - Mam słabe płuca. Jak byłem niemowlakiem, przechodziłem ciężką chorobę, która zaprowadziła trwałe zmiany w moich płucach i drogach oddechowych - wytłumaczyłem.
(Riley?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz