[...]Uśmiechnęłam się delikatnie i pogładziłam po policzku ale zaraz potem na mojej twarzy zagościł smutek.
-Luke...gdzie my zamieszkamy? Nie mogę przebywać w Akademii z dzieckiem.-jęknęłam
<Luke?>
-Luke...gdzie my zamieszkamy? Nie mogę przebywać w Akademii z dzieckiem.-jęknęłam
<Luke?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz