środa, 27 lutego 2013

Od Luke' a C. D.

[...]
- Lindsey... - jęknąłem, gdy skończyła opowiadać. - Nie oddasz tego dziecka.
- Tobie życia nie zniszczy - warknęła.
- Nie oddasz go! Jeśli nie chcesz się nim zajmować, ja to zrobię - krzyknąłem i rozłączyłem się. Byłem w szoku. Przybity, smutny i... Cholernie samotny.
(Lindsey?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz