Popatrzyłam na Luke'a wzrokiem, który
mówił " Uspokój się ". Widziałam, że się denerwuje, widziałam, że jest
zły na brata. Usłuchał, mojego "rozkazu".
- Joe... Chodzi o to, że... tu chodzi o uczucia tych dziewczyn. Za wcześnie zaczynasz, aby łamać kobietom serca. Nie patrz na to co robi Luke. - westchnęłam i zamkłam oczy - Ty musisz wiedzieć, czy je kochasz. To się czuje. To się czuje, gdy jesteś z tą osobą. Widzisz jej oczy, uśmiech i chcesz dla tej jedynej osoby zrobić wszystko. Czy... czy ty czujesz to do Riley ?
Mówiłam łagodnym, spokojnym tonem. Sama siebie nie poznałam. Otworzyłam oczy, wpatrywałam się w plecy Joe i czekałam na odpowiedz.
Joe ?
- Joe... Chodzi o to, że... tu chodzi o uczucia tych dziewczyn. Za wcześnie zaczynasz, aby łamać kobietom serca. Nie patrz na to co robi Luke. - westchnęłam i zamkłam oczy - Ty musisz wiedzieć, czy je kochasz. To się czuje. To się czuje, gdy jesteś z tą osobą. Widzisz jej oczy, uśmiech i chcesz dla tej jedynej osoby zrobić wszystko. Czy... czy ty czujesz to do Riley ?
Mówiłam łagodnym, spokojnym tonem. Sama siebie nie poznałam. Otworzyłam oczy, wpatrywałam się w plecy Joe i czekałam na odpowiedz.
Joe ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz