Nastał następny ranek.
Wstałam wcześnie i ubrałam się, a potem upięłam włosy w kucyka.
Poszłam na łąkę i ćwiczyłam magię.
Potem wróciłam do akademii i zobaczyłam Joe.
Był jakiś taki przybity i smutny.
-Joe co jest?-zapytałam podchodząc.
(Joe??)
Wstałam wcześnie i ubrałam się, a potem upięłam włosy w kucyka.
Poszłam na łąkę i ćwiczyłam magię.
Potem wróciłam do akademii i zobaczyłam Joe.
Był jakiś taki przybity i smutny.
-Joe co jest?-zapytałam podchodząc.
(Joe??)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz