środa, 27 lutego 2013

Od Lindsey


Zadzwoniła do mnie ciotka Shannon. Znowu.
-Co tym razem?-burknęłam
-Lin skarbie...przyjedź do nas, do Alabamy. Proszę Cię.-mówiła przesłodzonym głosikiem. Ona nigdy nie była dla mnie miła.
-Po co? Mówiłam Ci już, zostaję tutaj.-odparłam bez emocji
-Dziecko proszę Cię. Znalazłam list od twojej matki, napisany jeszcze przed śmiercią...-zatkało mnie. Nie mogłam wydusić z siebie słowa. 5 lat minęło a ona dopiero teraz odnajduje list.
-Dobra. Przyjadę.-mruknęłam i się rozłączyłam. Pięć godzin później siedziałam w salonie ciotki Shannon. Stare meble dodawały mu dziwnego uroku. Z lekka upiornego.
-Widzisz Lindsey...przeszukiwałam stare rzeczy mamy. Wtedy znalazłam ten list.-podała mu papier.-przeczytaj. Wzięłam list do ręki i zaczęłam czytać. Wyraźnie mówił, że w razie śmierci matki muszę zostać pod opieką ciotki.
-Nie, to są jakieś jaja. Nie wierzę Ci.-obrzuciłam ciotkę lodowatym spojrzeniem.
-Lindsey to prawda. To pismo mojej siostry a twojej matki. Nie jesteś pełnoletnia. Musisz tu zostać.-zawyrokowała.
-Chyba sobie kpisz. W Akademii mieszka ojciec mojego dziecka, nie rozumiesz tego?!-warknęłam
-Lin ma rację. Kobieto, ona niedługo rodzi, jej dziecko potrzebuje ojca.-ni stąd ni zowąd w drzwiach salonu pojawiła się córka Shannon - Gwen.
-Ty się nie wtrącaj szczeniaku-rzuciła ciotka w jej stronę
-Tylko nie szczeniaku!-od śmierci mojego wujka ta rodzina przestała być kochająca. Z resztą charakter ciotki na to nie pozwalał. Nie dopuszczała do siebie żadnych uczuć. I nie żywiła ich do córki. Gwen była dla niej obca.
-Zamknij się gówniaro! Poszła mi stąd!-krzyknęła ciotka
-Ona jest w ciąży nie rozumiesz tego?! Ty jesteś jakaś niepoczytalna!-Gwen potrząsnęła matką.
-Rozłożyła nogi to ma!-syknęła ciotka. Mocno mnie to zabolało. Zagryzłam wargi. Gwen spojrzała na matkę zszokowana.
-Zejdź mi z oczu kobieto bo nie ręczę za siebie-syknęła cicho. Ciotka zaklęła głośno i wyszła.
-Przepraszam Lin. Ona nie chciała. Taka jest od czasu śmierci taty...-westchnęła dziewczyna siadając na fotelu obok mnie.

<Ciąg dalszy nastąpi>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz