[...] Uśmiechnąłem się szeroko.
- Hej, nic się nie stało. Nie masz za co przepraszać. Nie zmuszam Cię do niczego.
- Naprawdę? - spojrzała na mnie ulotnie.
- Nie jestem taki. Dużo można powiedzieć o mnie, ale nie to, że jestem gwałcicielem - zaśmiałem się. - Mówiłaś, że przyjechałaś tu dla siostry. Mogę się czegoś o Tobie dowiedzieć?
(Diano?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz