[...]
- Zawsze dążyć do celu - odpowiedziałem poważnie, bez wahania. - Kroczyć ponad przeszkodami, nie dając się zatrzymać. Być, istnieć, iść. Zmierzać do przodu.
Zauważyłem jej minę i roześmiałem się.
- Tak, wiem, że mam niecodzienne marzenia. Nie jestem z tych, co wierzą w mężczyznę, kobietę idealną, wieczną, zawsze spełnioną miłość. Nie marzę o tym. Marzę o tym, aby nic, nigdy mnie nie zatrzymało.
(Hiukset?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz