-Masz rację, i jasne że się spotkamy jutro-uśmiechnęłam się.
Wróciliśmy wieczorem do akademii.
Joe odprowadził mnie pod pokój.
-To ten.....do zobaczenia-pocałowałam go.
(Joe??)
Wróciliśmy wieczorem do akademii.
Joe odprowadził mnie pod pokój.
-To ten.....do zobaczenia-pocałowałam go.
(Joe??)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz