Weszłam do pokoju i rzuciłam się na
łóżko. Przydusiłam twarz do poduszki i stłumiłam nią krzyk. Po raz
kolejny wytrącił mnie z równowagi. Przecież miałam iść do dyrekcji.
Wstałam i wyszłam z pokoju. Luke stał w tym samym miejscu, co przedtem.
- Stęskniłaś się ? - zapytał.
- Chciałbyś. - powiedziałam figlarnym tonem.
Ruszyłam dalej. Luke przyglądał mi się badawczo.
Luke?
- Stęskniłaś się ? - zapytał.
- Chciałbyś. - powiedziałam figlarnym tonem.
Ruszyłam dalej. Luke przyglądał mi się badawczo.
Luke?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz