- Wiesz... Świetnie poznałam swój pokój i swoje łóżko. - zaśmiałam się.
- A tak właściwie to dlaczego miałaś ochotę mnie zabić, co ? Zazdrość ? - Nie... Po prostu przespałeś się ze mną dwa razy, wypadłeś z mojego pokoju bez słowa, a niecałą godzinę później, flirtowałeś z inną dziewczyną pod moim pokojem. - westchnęłam. Uniósł jedną brew. - Dobra. Byłam zazdrosna. Tak w ogóle nie wiem o co. Od samego początku wiedziałam, że się mną znudzisz. Uśmiechnęłam się sztucznie. Luke ? |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz