- Co to za napisy?
- To podpisy moich braci i moje. Lubimy zostawiać po sobie ślady.
Spojrzałam na ściany. Były zapisane. Uśmiechnęłam się tajemniczo.
Podniosłam rękę w górę i napisałam w powietrzu swoje imię. Gdy
skończyłam ostatnią literę napis zaczął świecić. Przeniosłam rękę na
sufit nad łóżkiem i imię tam przeleciało. Wypowiedziałam krótkie
zaklęcie i było po sprawie.
- Co zrobiłaś? - spytał Luke patrząc na sufit.
Podeszłam do niego i pochyliłam się nad nim.
- Teraz masz też pamiątkę po mnie. - szepnęłam i wskazałam imię na suficie.
(Luke?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz